21 maja 2016 roku o godzinie 5.00 wyjechaliśmy w kolejną trasę pielgrzymkową do Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin połączoną z wizytą we Wrocławskim ZOO. Grupa liczyła 23 osoby podróżujące w sześciu samochodach osobowych. Około godziny 11.00   byliśmy już na miejscu. Po zakupie biletów rozpoczęliśmy zwiedzanie ZOO. Na początku udaliśmy się w stronę Afrykarium oglądając po drodze antylopy, likaony, nietoperze, żyrafy, zebry, strusie doszliśmy do Afrykarium.  Spotkaliśmy tam różne gatunki ryb zamieszkujących morza i oceany. Widzieliśmy małego rekina i mnóstwo płaszczek, a także żółwia morskiego. Wszystkie te zwierzęta znajdowały się w olbrzymich akwariach. Widzieliśmy pingwiny, krokodyle  i pluskające w wodzie foki a nawet krótki pokaz tresury jednej z nich. Niedaleko wypoczywał ogromny hipopotam. W całym obiekcie panował afrykański klimat. Po wyjściu z Afrykarium strasznie doskwierał nam głód, dlatego kroki nasze skierowaliśmy do najbliższego punktu gastronomii znajdującego się na terenie ZOO. Obficie posileni mogliśmy dalej kontynuować zwiedzanie. Udaliśmy się do zagrody gdzie odpoczywały po posiłku lwy. Były tak najedzone, że nie chciały się podnieść i zaprezentować zwiedzającym dlatego dużo czasu tam nie spędziliśmy i udaliśmy się obejrzeć akwaria morskie, które zachwycały swoim pięknem i oryginalnością. Następną grupą zwierząt, którą spotkaliśmy były małpy człekokształtne i gibony, niedźwiedzie. Te pierwsze próbowały nawet nas naśladować. Byliśmy w motylarni i słoniarni. Słoń jednak nie miał ochoty nam się pokazać i stał grzecznie w pawilonie. Mogliśmy zobaczyć go przez szybę w drzwiach wejściowych. Około godziny 16.30  zakończyliśmy zwiedzanie ZOO i udaliśmy się na parking aby dalej kontynuować naszą podróż, udając się do Wambierzyc.

Do Sanktuarium w Wambierzycach przyjechaliśmy około godziny 19.00 . Czekała tam na nas przygotowana kolacja. Po posiłku i zakwaterowaniu zebraliśmy się w Sanktuarium na Apelu o godzinie 21.00 . Po odśpiewaniu Apelu i krótkiej refleksji O. Alberta – miejscowego duszpasterza,  przeszliśmy przed Bazylikę aby obserwować iluminację. Około 1200 żarówek oświetliło kontur Bazyliki stwarzając niesamowite wrażenie wśród oglądających. Po błogosławieństwie udaliśmy się na nocleg, aby wypocząć przed kolejnym dniem naszej wyprawy.

22 maja 2016 w niedzielę o godzinie 7.00  obudziła nas melodia pieśni „Króluj nam Chryste” grana przez umieszczony na Bazylice zegar. Mieliśmy sporo czasu, aby przygotować się do śniadania, które umówione było na godzinę 8.15 . Po pysznym śniadaniu udaliśmy się do Bazyliki, aby uczestniczyć w niedzielnej Mszy Świętej. Po Mszy Świętej zwiedzaliśmy Bazylikę (http://radoslawsobik.pl/panoramy/wambierzyce) (http://radoslawsobik.pl/gigapanoramy/wambierzyce/ ) z Panią przewodnik – z uwagą wsłuchując się w jej opowieści. Następny punkt programu przewidywał zwiedzanie ruchomej szopki (http://www.wambierzyce.pl/sanktuarium/ruchoma-szopka.html http://www.wambierzyce.pl/galeria-zdjec.html?func=viewcategory&catid=12 ). W celu jego realizacji udaliśmy się w kierunku podanym przez drogowskazy umieszczone przed Sanktuarium. Po krótkim marszu pod górę ukazał się nam budynek „Betlejem” w którym zainstalowana była szopka. Niesamowite wrażenie wywarł na nas mechanizm, który poruszał postaciami szopki. Wykonany był z drewna. Około godziny 12.00 rozpoczęliśmy spacer przez Wambierzyce. Miejscem docelowym miało być „Mini Zoo” i „Skansen” ale okazało się , że obiekt jest odległy o co najmniej 2 kilometry i nie damy rady wrócić na obiad. Oczywiście obiad był ważniejszy i okazał się dla nas priorytetem – zawróciliśmy. Po obiedzie udaliśmy się na „Kalwarię Wambierzycką” by w zadumie obejrzeć sceny z Męki Pana Jezusa, a jednocześnie pooddychać czystym górskim powietrzem. Po powrocie z Kalwarii pożegnaliśmy Panią Wambierzycką krótką modlitwą w Bazylice i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Ożarowa. Szczęśliwie dotarliśmy na miejsce około godziny 21.00.